Wiceburmistrz Słubic z zarzutami!

Przez Robert Włodek,      Zapisano w: Aktualności     Komentarz: None

Sobotnia Gazeta Lubuska: „Obecny wiceburmistrz Słubic Roman S. miał pomagać w fałszowaniu dokumentów dyrektorce szkoły w Cybince – twierdzi prokuratura”.

Roman S. jest zastępcą Tomasza Ciszewicza, ale przed ostatnimi wyborami samorządowymi był burmistrzem Cybinki. Dziś prokuratura zarzuca mu „udzielenie pomocy w wystawieniu dokumentów poświadczających nieprawdę. W ocenie prokuratury Roman S. złożył pod tymi dokumentami czytelny podpis oraz pieczęcie: imienną burmistrza i gminy Cybinka, którymi nie miał prawa dysponować, bo nie był już burmistrzem”.

Co na to zastępca Tomasza Ciszewicza? „Po opuszczeniu urzędu w Cybince nie posiadałem tych pieczątek i nic takiego nie podpisałem – mówi Gazecie Lubuskiej Roman S.

„Kadrowa pisemnie oświadczyła, że pieczątki burmistrz nie zdał do tej pory” – twierdzi z kolei sekretarz gminy Cybinka Sebastian Łukaszewicz.

I jeszcze jedna, niezmiernie ciekawa sprawa. Słowa Tomasza Ciszewicza. W Gazecie Lubuskiej możemy dziś przeczytać: „Jak przyjmowałem Romana S. na stanowisko zastępcy burmistrza, to poinformował mnie o tym, że toczy się sprawa od 2014 roku”.

Coś tu się chyba bardzo nie zgadza. Jak sama GL pisze braki w dokumentacji wykryto podczas ustalania arkusza organizacyjnego na rok szkolny 2015/2016, czyli wiosną 2015 roku. Później gmina przeprowadziła kontrolę, a wszystkim zajęła się prokuratura.

Pytanie jest więc oczywiste. O czym mówi Tomasz Ciszewicz?
O jakiej sprawie został poinformowany pod koniec 2014 roku, skoro nieprawidłowości ujrzały światło dzienne dopiero w 2015 roku?

Komentarze są zamknięte dla tego posta.